Od dawien dawna wiadomo, że podróże kształcą. Kiedy jesteśmy dziećmi nasi rodzice zabierają nas na bliższe lub dalsze wycieczki krajoznawcze. Początkowo oglądamy świat z perspektywy wózeczka, później zwiedzamy go na własnych nogach. Rodzice zabierają nas do lasu i na łąkę i pokazują nam otaczający nas świat.
Później wyjeżdżamy na wakacje z rodzicami, w góry, nad jeziora i rzeki lub nad morze. Tak uczymy się co to Giewont, Bałtyk czy Jezioro Śniardwy. Dzieci są bardzo dobrymi obserwatorami i poznają rzeczywistość niemal wszystkimi zmysłami. Przede wszystkim wzrokiem, obserwują wnikliwie wszystko co ich otacza. Słuchają śpiewu ptaków i szumu morza. Dotykają piasku na plaży i skał w górach. Wąchają kwiatki na leśnej polani i wdychają dobroczynny jod na morskiej plaży. Aż wreszcie smakują, każdy bowiem wie, że małe dzieci wszystko najchętniej wkładają do buzi. Jedzą również regionalne przysmaki, w górach oscypki a nad morzem smażonego dorsza z surówką. Za pomocą tych wszystkich zmysłów zdobywają wiedzę o świecie i wyrabiają sobie poglądy dotyczące otaczającej ich rzeczywistości.
Copyright @ 2010 Podróże kształcą